Przejdź do głównej treści
  • 🥒 -10% na pierwsze zamówienie | kod: START10
  • 🚚 Darmowa dostawa od 199 zł
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Kiszony czosnek z kurkumą i imbirem. Dlaczego warto go jeść jesienią i zimą?

Jesień i zima to idealny czas, by odkryć kiszony czosnek z kurkumą i imbirem. Sprawdź, co daje naturalna fermentacja  i dlaczego warto włączyć tę wyjątkową kiszonkę do codziennej diety.

Kiszony czosnek z kurkumą i imbirem. Dlaczego warto go jeść jesienią i zimą?

Kiszony czosnek jesienią i zimą. Dlaczego warto po niego sięgać?

Jesień i zima to ten wyjątkowy czas, kiedy rano jest ciemno, po południu jest ciemno, a słońca za dużo nie uraczymy. Do tego chłód, deszcz i sezon na kichanie w sklepach oraz autobusach. Nic więc dziwnego, że właśnie wtedy zaczynamy bardziej interesować się odpornością i tym, co ląduje na naszych talerzach. I tutaj pojawia się dobrze znany bohater polskiej kuchni. Czosnek. Tyle że tym razem kiszony, a do tego w towarzystwie kurkumy i imbiru.

Czosnek od wieków ceniony jest za swój charakterystyczny smak i obecność naturalnych związków siarkowych. Jednym z nich jest allicyna, powstająca podczas rozgniatania lub krojenia świeżego czosnku. Związki te są przedmiotem licznych badań naukowych, między innymi ze względu na ich potencjalne właściwości biologiczne.

Co ciekawe, podczas kiszenia czosnek przechodzi prawdziwą metamorfozę. Traci część swojej charakterystycznej ostrości, staje się łagodniejszy, delikatnie kwaśny i znacznie przyjemniejszy w codziennym jedzeniu. Nadal ma charakter, ale nie próbuje już zdominować wszystkiego, co znajduje się na talerzu. Naturalna fermentacja mlekowa nadaje mu wyjątkowy smak, a w niepasteryzowanym produkcie mogą pozostawać żywe bakterie fermentacji mlekowej.

My postanowiliśmy jednak pójść o krok dalej i połączyć czosnek z kurkumą oraz imbirem. I tutaj ważna informacja. Nie używamy mielonych przypraw z torebki! Do naszych beczek trafiają prawdziwe, świeże kłącza kurkumy i imbiru, które kisimy razem z czosnkiem od samego początku. Dzięki temu wszystkie składniki uczestniczą we wspólnej fermentacji, a ich smaki i aromaty stopniowo się przenikają. Nikt nie dołącza do imprezy w ostatniej chwili.

Kurkuma zawiera między innymi kurkuminę, związek badany pod kątem właściwości przeciwutleniających i przeciwzapalnych. Imbir natomiast dostarcza gingeroli, które odpowiadają za jego charakterystyczny, lekko pikantny smak i również są przedmiotem badań naukowych. Nie oznacza to, że nasza kiszonka działa jak lekarstwo. To przede wszystkim naturalny produkt spożywczy, który pozwala wzbogacić codzienną dietę o różnorodne składniki roślinne.

Dlaczego warto sięgać po niego właśnie jesienią i zimą? Ponieważ w tym okresie szczególnie warto zadbać o urozmaiconą dietę. Kiszony czosnek z kurkumą i imbirem świetnie sprawdzi się jako dodatek do kanapek, sałatek czy posiłków. Można też zjeść kilka ząbków prosto ze słoika. Oczywiście z umiarem, ponieważ nawet najlepsza kiszonka nie musi być jedzona kilogramami, żeby znaleźć swoje miejsce w zdrowym jadłospisie.

W Naturalnych Kiszonkach stawiamy na tradycyjną fermentację. Bez octu, dodatku cukru, konserwantów i pasteryzacji. Dajemy naturze czas na wykonanie swojej pracy. A trzeba przyznać, że bakterie fermentacji mlekowej są całkiem niezłymi pracownikami.

Czy kiszony czosnek z kurkumą i imbirem zastąpi zdrową dietę, sen i aktywność fizyczną? Oczywiście, że nie. Ale może być smacznym i wartościowym urozmaiceniem jesienno-zimowego menu. A przy okazji udowadnia, że czosnek wcale nie musi być super ostry, żeby mieć charakter.

Bo czasem najlepsze rzeczy powstają wtedy, kiedy natura robi swoje, a my po prostu jej nie przeszkadzamy.

Nasz kiszony czosnek z kurkumą i imbirem